WALKA Z TERRORYZMEM A OCHRONA PRAW OBYWATELSKICH (część I)

Walka z terroryzmem to istotny problem praktycznie każdego państwa, polegający na przeciwstawianiu sobie dylematów : z jednej strony bezpieczeństwa a z drugiej poszanowania praw człowieka i praw obywatelskich.

Krajowe i zagraniczne regulacje dotyczące walki z terroryzmem to przede wszystkim :

  • Decyzja Ramowa dot. Zwalczania Terroryzmu z 6 grudnia 2001 r. Rady Europejskiej.
  • Konwencja o zwalczaniu bezprawnego zawładnięcia statkami powietrznymi podpisana w Hadze 16 grudnia 1970 r.
  • Konwencja o zwalczaniu bezprawnych czynów skierowanych przeciwko bezpieczeństwu lotnictwa cywilnego sporządzona w Montrealu 23 września 1971 r.
  • Europejska Konwencja o zwalczaniu terroryzmu sporządzona w Strasburgu dnia 27 stycznia 1977 r. 
  • Konwencja o zwalczaniu bezprawnych czynów skierowanych przeciwko bezpieczeństwu żeglugi morskiej z dnia 10 marca 1988 r. Rzym.
  • Ustawa z dnia 10 czerwca 2016 r. o działaniach antyterrorystycznych ( obowiązująca w Polsce).

Przytoczone Konwencje i Decyzja Ramowa, stanowią jedne z  najważniejszych źródeł prawa międzynarodowego w zakresie zwalczania terroryzmu, a wspomniana Ustawa jest najważniejszym ( obok rozdziału XX Kodeksu Karnego) aktem prawnym w temacie walki z terroryzmem na terenie Polski.

Konwencja Haska z 16 grudnia 1970, nadaje definicję dla tzw.” przestępstwa konwencyjnego”, którym jest zawładnięcie lub przejęcie kontroli nad statkiem powietrznym w sposób bezprawny, przemocą lub groźbą użycia przemocy lub w każdej innej formie zastraszenia. Nakłada na państwa obowiązek uznania takiego czynu za przestępstwo podlegające surowej karze.

Konwencja z Montrealu z 23 września 1971 r. jest oparta na konwencji haskiej i w wielu artykułach stanowi jej powtórzenie, jednakże w tej konwencji stworzono pojęcie przestępstwa skierowanego przeciwko bezpieczeństwu lotnictwa cywilnego.

Definiuje jako przestępstwa lotnicze czyny takie jak akty przemocy wobec osoby znajdującej się na pokładzie statku powietrznego w locie, niszczenie, uszkadzanie statku powietrznego w służbie, umieszczanie na statku powietrznym w służbie urządzeń lub substancji, które mogą go zniszczyć lub uszkodzić, niszczenie/uszkadzanie urządzeń nawigacyjnych, zakłócanie działania tych urządzeń, przekazywanie fałszywych informacji stwarzających zagrożenie dla statku powietrznego w locie a także usiłowanie i sprawstwo co do powyższych czynów.

Konwencja z Rzymu z 10 marca 1988 r. definiuje, podobnie jak konwencja haska i montrealska, przestępstwo konwekcyjne, i brzmi ona bardzo podobnie do definicji z wcześniej opisanych konwencji z ta różnica że dotyczy statku morskiego a nie powietrznego. Jednocześnie Państwa Strony są zobowiązane do określenia właściwych kar za przestępstwa wymienione w konwencji, uznając ich poważny charakter.

Europejska Konwencja z Strasburga z 27 stycznia 1977 r. stanowi jeden z najważniejszych dokumentów międzynarodowych, którym posługują się państwa europejskie do walki z terroryzmem.

Konwencja rozszerzyła katalog przestępstw, które nie mogą zostać uznane za polityczne, pozostające w związku z przestępstwem politycznym lub za przestępstwa popełnione z pobudek politycznych. Głównym powodem podpisania konwencji było umożliwienie ekstradycji ( postanowienia konwencji wskazują że jest to skuteczne narzędzie, które zapewnia osądzenie i nie uniknięcie kary), osób popełniających poważne przestępstwa takie jak: porwanie samolotu, stworzenie zagrożenia życia poprzez zorganizowanie zamachu na życie, nietykalność osobistą lub wolności osób korzystających ze szczególnej ochrony międzynarodowej, w tym również przedstawicieli dyplomatycznych, porwanie lub wzięcie zakładników, użycie broni palnej, bomb, granatów, wybuchających paczek lub listów które zagrażają osobom, usiłowanie lub popełnienie któregokolwiek z powyższych czynów.

Decyzja Ramowa dotycząca zwalczania terroryzmu z 6 grudnia 2001 r. Rady Europejskiej to dokument który powstał w odpowiedzi na wydarzenia z 11 września 2001 roku w USA. Terroryzm został uznany za jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla demokracji, praw człowieka oraz rozwoju ekonomicznego i społecznego państw członkowskich.  Rada Europejska stwierdza że współczesny terroryzm jest szczególnie niebezpieczny, przez co trzeba podejmować nowatorskie środki do jego zwalczania. Decyzję Ramową od wcześniejszych działań odróżnia to że nie ogranicza się do terroryzmu skierowanego wobec państw członkowskich lecz do wszystkich działań dokonywanych w Unii Europejskiej  które mogą przyczynić się do aktów terroru wobec państw trzecich. Decyzja ta także nie dotyczy tylko współpracy policyjnej ale szczególnie współpracy sądowej państw członkowskich. Ma za zadanie również wzmocnienie środków karnych i zbliżenie ustawodawstw państw Unii dotyczących przestępstw terrorystycznych. Wprowadza, dla wszystkich państw członkowskich, wymóg karalności wymienionych w niej przestępstw we wszystkich formach zjawiskowych, czyli nie tylko dokonania ale także usiłowania, podżegania, pomocnictwa. Sankcje za przestępstwa terrorystyczne i przestępstwa z nimi związane w poszczególnych państwach członkowskich powinny być skuteczne, proporcjonalne oraz powinny odstręczać od popełnienia danych przestępstw. Przyjęcie tej decyzji ramowej spowodowało powstanie nowej instytucji a mianowicie Europejskiego Nakazu Aresztowania w dniu 13 czerwca 2002 r.

Ustawa z dnia 10 czerwca 2016 r. o działaniach antyterrorystycznych, to krajowy akt prawny obowiązujący na terytorium RP, określający zasady prowadzenia przez polskie służby działań antyterrorystycznych oraz współpracy między organami właściwymi do prowadzenia tych działań. Ustawa jest  bardzo mocno krytykowana przez liczne organizacje dbające o prawa obywatelskie.

Wśród regulacji  prawnych dotyczących ochrony prywatności i swobód obywatelskich należy szczególną uwagę  zwrócić na :

  • Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, Nowy Jork 16 grudnia 1966 r.
  • Akt Końcowy OBWE z 1 sierpnia 1975 r. Helsinki
  • Dyrektywa 2002/58/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 12 lipca 2002 r.
  • art. 5 Konstytucji RP
  • art. 41 Konstytucji RP
  • art.51 Konstytucji RP
  • wyrok Trybunału Konstytucyjnego RP z lipca 2014 r. K/32/11

Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych otwarty do podpisu 19 grudnia 1966 r. w Nowym Jorku jest kolejnym krokiem, po nie wiążącej deklaracji Praw Człowieka z 1948 r. i  Międzynarodowej Konwencji o zwalczaniu wszelkich form dyskryminacji rasowej z 21 grudnia 1965, do unormowania praw obywatelskich. Pakt gwarantuje jednostkom podstawowe prawa oraz wolności polityczne i obywatelskie takie jak : prawo do życia, prywatności,prawo do sądu, zakaz arbitralnego aresztowania lub zatrzymania,, zakaz tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub karania, prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania, wolność zgromadzeń i stowarzyszeń a także równość wobec prawa. Pakt dąży do bezpośredniego upodmiotowienia jednostki nakładając zobowiązania względem niej na państwo, oraz wyposażając ją w prawo występowania przeciw państwu.

Akt Końcowy OBWE z 1 sierpnia 1975 sporządzony w Helsinkach to deklaracja zasad rządzących wzajemnymi stosunkami między państwami uczestniczącymi, w której w pkt VII zawarto poszanowanie praw człowieka i podstawowych wolności, włączając w to wolność myśli, sumienia, religii lub przekonań. Punkt ten, stwierdza że, państwa uczestniczące będa szanować prawa człowieka i podstawowe wolności, będą popierać i zachęcać do efektywnego korzystania z praw obywatelskich, politycznych, ekonomicznych, społecznych, kulturalnych i innych praw wolności które wynikają z przyrodzonej godności ludzkiej osoby i mają podstawowe znaczenie dla jej swobodnego i pełnego rozwoju. W ramach tych państwa uczestniczące będą uznawać i szanować wolność jednostki w zakresie wyznania i praktykowania, indywidualnie lub wespół z innymi, religii lub przekonań zgodnie z nakazami jej własnego sumienia. Państwa uczestniczące, na terytorium którego, znajdują się mniejszości narodowe,będą szanować prawa takich osób do równości wpobec prawa, dadzą im pełna możliwośc rzeczywistego korzystania z praw człowieka i podstawowych wolności.

Dyrektywa 2002/58/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 12 lipca 2002 r. zobowiązuje państwa członkowskie do zapewnienia ekwiwalentnego stopnia ochrony podstawowych praw i wolności osób fizycznych, a w szczególności prawa do prywatności w odniesieniu do przetwarzania danych osobowych w sektorze komunikacji elektronicznej oraz do zapewnienia swobodnego przepływu tych danych osobowych we wspólnocie. Zapewniają także ochronę uzasadnionych interesów abonentów będących osobami prawnymi.

Art. 5 Konstytucji RP wyznacza podstawowe zadania państwa, zobowiązuje je do zapewnienia m. in. wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwa narodowego

Art. 41 Konstytucji RP zapewnia każdemu wolność i nietykalność osobistą, reguluje kwestie ograniczenia lub pozbawienia wolności.

Art. 51 Konstytucji RP gwarantuje prawo ochrony danych osobowych

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego RP z lipca 2014 r. K/32/11 stanowi że nasza prywatność jest nienaruszalna, zakazuje niekontrolowanej ingerencji w naszą prywatność, nie ma zgody na nieograniczony wgląd służb specjalnych w bilingi telekomunikacyjne, oraz niekontrolowane korzystanie z danych geolokalizacji. Kontroli musi także podlegać korzystanie przez służby z danych telekomunikacyjnych, a pozyskane dowody które stanowią tajemnicę zawodową powinny być niszczone.

Światowa ochrona przed terroryzmem

Walka z terroryzmem wymaga działań innych niż konwencjonalne, zwykłe policyjne środki, które często, nie są w stanie mu zaradzić. Broniąc się przed terroryzmem państwo może naruszać prawa obywatelskie , ale czy naruszenie, nie może mieć charakteru nieograniczonego i w razie przekroczenia  nie może pozostać bez reakcji? Czy jej brak nie spowoduje jeszcze większych naruszeń tychże praw?

Jako państwo demokratyczne, musimy wyrazić zgodę, oczywiście do pewnego stopnia, na wprowadzenie ograniczeń w prawach obywatelskich, jeśli walka z terroryzmem ma być skuteczna. I tak jak zgodziliśmy się na drobiazgowa kontrole bezpieczeństwa na lotniskach, tak już np. na podsłuchiwanie naszych rozmów telefonicznych, czy też sprawdzanie prywatnej korespondencji, nie ma takiej zgody, albo powinna być ona wydana w jednoznaczny i zrozumiały dla obywateli sposób.

Po tragicznych wydarzeniach 11 września 2001 r. w USA, wiele państw zaczęło wprowadzać lub uszczegóławiać (albo konkretyzować) regulacje prawne mające na celu ochronę przed atakami terrorystycznymi z użyciem samolotów pasażerskich, pozwalające na zestrzelenie porwanego samolotu z pasażerami na pokładzie.

Również w Polsce wprowadzono taki przepis ustawą – Prawo Lotnicze z dnia 3 lipca 2002 r., gdzie  art. 122a pozwalał na zniszczenie samolotu – “jeżeli wymagają tego względy bezpieczeństwa państwa i organ dowodzenia obrona powietrzną, uwzględniając w szczególności informacje przekazane przez instytucje zapewniające służby ruchu lotniczego, stwierdzi, że cywilny statek powietrzny jest użyty do działań sprzecznych z prawem,  a w szczególności jako środek ataku terrorystycznego z powietrza”

Przepis ten został zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego przez I Prezesa Sądu Najwyższego.

Podobne przepisy zostały zostały zaskarżone do Niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, który w 2006 roku ,uznał że taka możliwość jest niedopuszczalna w odniesieniu do zasady godności człowieka oraz prawa do życia. Stwierdził również, że gdyby na pokładzie znajdowali się sami terroryści, sytuacja mogłaby wyglądać inaczej.

W takim samym tonie wypowiedział się Polski Trybunał Konstytucyjny, który w orzeczeniu z dnia 30 września 2008 r. K44/07 stwierdził że przepis ten ( art. 122a ustawy Prawo Lotnicze) jest niezgodny z Konstytucja RP, powołując sie na art 2, art. 30, art 38 w związku z art.31 ust 3 Konstytucji RP w których jest mowa o  godności i wolności człowieka oraz o ochronie życia.

Bardzo wiele kontrowersji – w nawiązaniu do międzynarodowych operacji sił specjalnych – budziły i budzą operacje służb państwowych, których celem byli przywódcy organizacji terrorystycznych (myślę przede wszystkim o działaniach amerykańskich w Afganistanie i Pakistanie, izraelskich na terytoriach palestyńskich, w innych państwach arabskich lub w Iranie, rosyjskich na północnym Kaukazie).

Najczęściej zadawane pytanie brzmi:  co z samymi terrorystami? Czy dopuszczalne jest ich zabijanie bez sądu? Praktyka wskazuje że w wielu przypadkach jest to niezbędne gdyż bardzo często ujęcie terrorysty i postawienie go przed sądem jest niemożliwe. Zarazem jednak znane są pojedyncze przypadki prób postawienia przed sądem państwa na terenie którego doszło do zabójstwa jego sprawców. Są to jednak sytuacje zupełnie wyjątkowe. 

Innym problemem jest to czy osoba zatrzymana, podejrzana o terroryzm, powinna być traktowana zgodnie z zasadami prawa i normami moralnymi?

17 września 2001 r. prezydent George W. Bush na kanwie zamachów które miały miejsce 6 dni wcześniej, podpisał “Memorandum of Notification” w którym upoważnił dyrektora CIA do podjęcia środków w celu zatrzymania osób odpowiedzialnych za zamachy na WTC i Pentagon. Na podstawie tego dokumentu CIA uzyskała niespotykane dotąd uprawnienia i swobodę działania w ustaleniu kogo nalezy zatrzymac, podstawy do zatrzymania a także długości zatrzymania. Dokument ten pozwolił na stworzenie  programu Detention and Interrogation Program w ramach którego stosowano wobec zatrzymanych stosowano rozszerzone metody przesłuchań czyli tortury. 

W Europie dokument był nazywany “The CIA Secret Detention Programme”. Szczegóły tego, szokującego dla wielu, dokumentu zostały ujawnione w 2009 roku w raporcie z marca dwa tysiące dziewiątego roku, opracowanym dla amerykańskiego Senatu oraz w opracowanym w 2004 (ale ujawnionym w 2009) raporcie Inspektora Generalnego CIA . Raporty wskazywały iż w okresie od od września 2001 r. do stycznia 2009 r. w zagranicznych tajnych ośrodkach CIA zostało poddanych rozszerzonym metodom przesłuchań ponad 100 osób. Jakie to mają być metody aby nie stanowiły zakazu tortur, szczegółowo opisywała opinia prawna wydana wydana przez Departament Sprawiedliwości w sierpniu 2002 r. 

Dopuszczalne, wg tej opinii, było m.in. podtapianie więźniów, ustawianie więźniów w stresującej pozycji ( klęczenie na podłodze z jednoczesnym odchyleniem do tyłu pod kątem 45 stopni), pozbawianie snu do 11 dni. Więźniowie byli przetrzymywani w tajnych ośrodkach Agencji w krajach sojuszniczych USA w tym będących członkami Unii Europejskiej i sygnatariuszami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w tym także w Polsce. 

Jak zostało ustalone, w Polsce przebywali jedni z pierwszych zatrzymanych przez CIA – Husayn Abu Zubaydah od 4-5 grudnia 2002 r. do 6 czerwca 2003 r. oraz Muhammad Al Nashiri od 4-5 grudnia do 22 września 2003 r. Obaj zatrzymani skierowali skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przeciwko Polsce. Al Nashiri zarzucił Polsce naruszenie art. 2 – prawo do życia, art. 3 – zakaz tortur, art 5 – prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego, art. 8 – prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, art. 13 – prawo do skutecznego środka odwoławczego EKPC oraz art.1 protokołu nr 6 – zniesienie kary śmierci. Takie same zarzuty przedstawił Abu Zubaydah rozszerzając je o art. 6 par 1 – prawo do rzetelnego procesu sądowego. 

W obu wypadkach TPC uznał skargi i stwierdził naruszenie art. 3,5,8,13 i 6 par. 1 oraz art 38 EKPC gdyż jak uznał Trybunał – Polska miała wiedzę i świadomośc o sposobach traktowania więźniów i znała powody dla których byli oni przetrzymywani na terenie ośrodka w Starych Kiejkutach. Jeśli chodzi o Al Nashiriego to w jego wypadku stwierdzono również naruszenie art. 2 oraz art. 3 w związku z art. 1 protokołu nr 6. Trybunał stwierdził że Polska wiedziała o naturze i powodach działań CIA na swoim terenie, współpracowała w przygotowaniu i dokonaniu porwania, znała również metody przesłuchań prowadzonych na terenie polskich tajnych więzień CIA.

Kontrowersje wokół amerykańskiego programu “wzmocnionych” przesłuchań to przykład najbardziej spektakularnej dyskusji wokół przestrzegania praw człowieka przez amerykańskie służby wywiadowcze. Nie mniej jednak nie sposób mieć wątpliwości, że w wielu państwach azjatyckich, afrykańskich czy południowoamerykańskich stosowane są nawet dużo bardziej drastyczne sposoby przesłuchań osób podejrzewanych o powiązania ze środowiskami zaangażowanymi w działalność terrorystyczną. Jednakże opinia publiczna bardzo rzadko bądź w ogóle nie ma dostępu do konkretnych i szczegółowych informacji na ten temat.

Inwigilacja elektroniczna a terroryzm

17 czerwca 2013 roku “The Guardian” powołując się na Edwarda Snowdena, pracownika służb wywiadowczych USA (CIA), opublikował informację o tym, że służby specjalne Wielkiej Brytanii i USA prowadziły monitoring komputerów i podsłuchiwały polityków i urzędników. To stąd  świat dowiedział się że NSA przejmuje i przechowuje zapisy rozmów Amerykanów i Europejczyków, a także inne dane przekazywane przez firmy telekomunikacyjne. Ujawniono również istnienie programu PRISM pozyskującego dane użytkowników sieci internetowej, dane te przekazywał Facebook, Google, Microsoft i Apple.

Ujawnienie przez Snowdena faktu, że w największej skali podsłuchiwane były rozmowy obywateli amerykańskich z mieszkańcami Afganistanu, Pakistanu i Iranu, pokazało jak olbrzymia była to skala inwigilacji. Rząd odpierając zarzuty, uzasadniał to przede wszystkim zagrożeniem terrorystycznym. Jednakże zarówno opinia publiczna jak i Kongres USA uznały to za przekroczenie prawa do działań antyterrorystycznych i już po ogłoszeniu przez Snowdena szczegółów dotyczących amerykańskich systemów i programów szpiegostwa elektronicznego doszło do uchwalenia przez Kongres USA Freedom Act w 2015 roku i znaczących poprawek w Foreign Intelligence Surveillance Act w 2017 roku.

Sprawa Snowdena wymusiła zmiany w przepisach amerykańskich idące w kierunku ograniczenia prawa do inwigilacji, uznając ją za niedopuszczalną bez szczegółowego uzasadnienia. Formalnie rzecz biorąc (chociaż faktycznie, biorąc pod uwagę możliwości NSA i CIA do tajnego działania,. nie jest to pewne i przecieki do mediów sugerują, że inwigilacja może być kontynuowana) NSA straciła prawo do kontrolowania całego ruchu telekomunikacyjnego, mogąc stosować inwigilację wyłącznie wobec prawidłowo wytypowanych osób i obiektów, 

Istotna dyskusja dotycząca prawa do inwigilacji toczyła się także w wielu innych krajach. Przykładem wniosków z tej dyskusji mogą być orzeczenia niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego z Karlsruhe, który orzekał że dane obywateli nie mogą być pozyskiwane bez limitu. Służby chcąc kontrolować wymianę informacji między obywatelami i pozyskać ich dane muszą z góry znać ich zakres (w tym liczbę osób objętych kontrolą) i powód dla którego te dane mają zostać pobrane. Czas ich przechowywania nie może być dłuższy niż pół roku. Dane poufne jak np. informacje wymieniane pomiędzy członkami określonych grup zawodowych (adwokaci, dziennikarze), muszą być chronione w sposób szczególny, a dane prywatne i dotyczące spraw intymnych (nie dotyczące przedmiotu śledztwa) natychmiast usuwane. Jednocześnie orzekł że inwigilacja może być prowadzona wyłącznie na podstawie uzasadnionego  wiarygodnymi przesłankami powodu.

Gabriel Jackowski

Inne wpisy

Menu